|
W Knajpie |
| Autor |
Wiadomość |
wlokas
ekspert

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: Puck
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 4:33 pm W Knajpie
|
|
|
Do baru wchodzi facet i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta, mówi:
- Dla mnie to samo. |
|
|
|
 |
wlokas
ekspert

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: Puck
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 4:41 pm
|
|
|
| W restauracji: - Kelner! W moim jajku jest kurczak! - Kurczak? Zaraz dopisze do rachunku. |
|
|
|
 |
Zedek
nestor

Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 29
|
Wysłany: Nie Mar 19, 2006 8:44 am
|
|
|
- Mamusiu, muszę jeść to jajeczko?
- JEDZ W TEJ CHWILI!!
- A dziubek też muszę? |
|
|
|
 |
wlokas
ekspert

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: Puck
|
Wysłany: Czw Mar 30, 2006 6:39 am
|
|
|
Siedzi dwoch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Okolo północy:
- Wiesz stary, muszę już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty!? To jesteśmy sasiadami. Ja pod dwójka na parterze.
- Zaraz... To Ja mieszkam pod dwojka!
- Chwila....... JACUŚ!?
- TATA??????? |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Lip 18, 2006 10:27 am
|
|
|
Późną nocą wraca mąż do domciu, zalany w trzy d..., a żona momentalnie na niego z wymówkami:
- Ty gadzie, będziesz pił, będziesz?
Mąż zrezygnowanym głosem:
- No, jak masz to nalej... |
|
|
|
 |
wlokas
ekspert

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: Puck
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 5:47 pm
|
|
|
W restauracji klient mówi do kelnera:
- Chciałbym zjeść to, co pan przy sąsiednim stoliku.
- Dobrze - mówi kelner - ja zawołam go do telefonu, a pan chwyci jego talerz... |
|
|
|
 |
wlokas
ekspert

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: Puck
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 5:51 pm
|
|
|
- Kelner! Poproszę "kalekę ze Wschodu"!
- Nie rozumiem... Co pan zamawia?
- "Kalekę ze Wschodu".
- Takiego dania nie mamy w menu!
- Jak to nie ma? A kto tu napisał: "Tatar z jednym jajem"? |
|
|
|
 |
wlokas
ekspert

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: Puck
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 5:54 pm
|
|
|
- Panie kelner, co macie do jedzenia?
- Proponuję pieczeń huzarską...
- A co to ja huzar, żebym jadł huzarska?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, bardzo proszę. |
|
|
|
 |
carlos
starter

Wiek: 31 Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 2 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 3:15 pm
|
|
|
Przychodzi facet do pracy z podbitym okiem. Koledzy pytają:
- A ty gdzie się szlajałeś? Kto ci tak przymalował?
- Chłopaki, ciężko się przyznać, ale to żona mnie tak załatwiła...
- Żona? A czym jej tak podpadłeś?
- A, nooo... tegoo... schyliła się do zamrażarki po kurczaka, na ten widok przyszły mi na nią smaki, no to ją tak od tyłu... No i odwróciła się i srrru! mi tym zamarzniętym kurczakiem... Stąd tak wyglądam...
- Ty, to twoja żona tak nie lubi od tyłu, czy co?
- A lubi, lubi, tylko nie w Tesco... |
_________________ "There seems to be something wrong with our bloody ships today, Chatfield..."
-----------------------------------------------------------
<i>(Vadm. David Beatty, 31.05.1916, HMS "Lion")</i> |
|
|
|
 |
|
|